piątek, 6 października 2017

MARZNIJ DROŻEJ.

O pracach związanych z docieplaniem budynków, zapomina coraz większa liczba mieszkańców bloków. Bloki stały się ładniejsze od zewnątrz. Zimą powinno być w nich cieplej. A raczej musi być cieplej, bo przecież mieszkania są ogrzewane. Ogrzewanie jest opomiarowane, co skłania lokatorów mieszkań do oszczędności poprzez przykręcanie zaworów w kaloryferach. Więc niekoniecznie jest cieplej, choć mogłoby być. Na pewno będzie drożej. I w dodatku, lokatorzy sami to sobie fundują!
Lokatorzy mieszkań, zrobili świetny prezent firmom ogrzewającym mieszkania. Pieniądze lokatorów wydane na docieplenie mieszkań, poskutkują mniejszymi wydatkami na opał potrzebny kotłowniom. A ogrzewanie mieszkań nie tylko nie potanieje, ale jeszcze podrożeje. Zresztą już podrożało. Czynsz za mieszkanie wzrósł, a w wykazanych składnikach czynszu, wskazano na podwyższenie cen opłat za ogrzewanie. Za duże G i małe j. Czyli za gigadżula. Dla wielu ludzi niepojętym jest coś takiego, jak koszty stałe. Każda firma chcąc istnieć, musi mieć zysk ze swojej działalności. Czyli przychód musi być odpowiednio wyższy od wszystkich ponoszonych przez firmę kosztów. Nie tylko stałych. W tym momencie nadmienię, że u nas zdjęto opomiarowanie z kaloryferów w łazienkach i w kuchniach. Jak myślicie? Dlaczego?
Nie mam możliwości sprawdzenia dokumentów i przejrzenia zestawienia kosztów ogrzewania bloków i wpływów z tego tytułu. Tylko za żadne grzechy nie uwierzę, że nasze ciepłownictwo ogrzewa nam za darmo te pomieszczenia. Za też kiedyś przyjdzie nam zapłacić! Mniej istotne jest gdzie wliczone to będzie. Czy do ogrzewania klatek schodowych osobno, czy do kosztów całych bloków. Wiąże się z tym podniesieniem opłat za ogrzewanie i odtąd trzeba będzie marznąć drożej.