środa, 29 października 2014

DRZEWA NIEZGODY

Jakiś czas temu, wycięto zdrowe drzewa przy jednej z ulic naszego miasta. Narobiono szumu o zezwolenie na wycinkę i chyba o podatek. Drzew jest mi oczywiście szkoda. Pozostało wspomnienie i parę zdjęć, które zdążyłem wykonać. Z Internetu dowiedziałem się o szumie związanym z wycinką drzew. Szczegółów sprawy nie znam. Nie wiem jak się to skończyło. 
Pewnie zapomniałbym o tej sprawie, ale dowiedziałem się o świeżo ściętych drzewach w innym punkcie miasta i wykonywanych tam pracach. Udałem się na miejsce. Drzewa ścięto z powodu zaczętej w tym miejscu budowy. Ścięcie tych drzew zainteresowało kogoś z jakiegoś powodu. 
Ani przez moment nie zamierzam bronić wycinania w mieście drzew, ani też atakować zainteresowaną tymi faktami osobę. Jest w obydwu przypadkach podobieństwo. To jest reagowanie po fakcie. I to może oznaczać, że ktoś nie mógł temu na czas przeciwdziałać. Niemożność przeciwdziałania wycince, może być spowodowana brakiem dostępu do informacji. Wskazywałoby to na osobę spoza układów, która próbuje w jakiś sposób zaistnieć. Może inicjatywa tej osoby jest dobra? Niestety na razie są tylko drzewa niezgody. Co z tego wyniknie? Czas pokaże.
         

środa, 22 października 2014

BADANIA UKŁADU KOSTNEGO

Od czasu do czasu, w mojej skrzynce na listy, pojawi się list. Z reguły wyrzucam spam. Zdarza się, że jest w nim coś, co przykuwa moją uwagę. Tym czymś jest zawiadomienie o badaniu układu kostnego. Treść reklamy zainteresowała mnie z kilku powodów.
  • Miejscem wykonywania badań jest miejscowy Dom Kultury. Brakuje informacji o tym kto te badania będzie wykonywał. Dom Kultury, jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczony, a co za tym idzie, przystosowany do wykonywania badań.
  • Wykonają badania: mineralizacji kości, napięcia mięśniowego i funkcjonowania wewnętrznych organów. O kropki! Który organ wewnętrzny zalicza się do układu kostnego? Żołądek, nerka, a może zstępnica?
  • Nie bez znaczenia jest technika wykonywania badań. Te badania są wykonywane na gołe stopy i badający proszą o dostosowanie ubioru. Jak to? Przyjść bez skarpetek, czy boso? Interesujące jest badanie tym sposobem napięcia mięśnia i funkcjonowania organów wewnętrznych. Jakim cudem, można z gołej stopy odczytać, jak funkcjonują organy wewnętrzne? Zaczynam żywić potężne podejrzenie dotyczące poprawnego działania organu zewnętrznego u autora tej ulotki reklamowej! Tych, którzy tam pójdą tym bardziej!
  • Nie wiadomo dlaczego, przebadane będą tylko osoby powyżej 18 roku życia i otrzymają kartę badań z wynikiem przeprowadzonego badania na miejscu. Zadbano o atrakcyjność zaproszenia umożliwiając skorzystanie z niego nawet trzem osobom. Zarejestrować się można korzystając z jednego, z trzech podanych numerów telefonów.
Słyszałem i czytałem już o puszczaniu w skarpetkach. Skoro stopy mają być gołe, to w czym mnie zechcą puścić, jeśli tam pójdę? Z torbami i z gołym zadem? 
  
  

wtorek, 21 października 2014

SZPIEGOWANIE UTRUDNIONE

Zapędy książki mordek przykrócone. Już nie wyświetlą mi reklamy nawiązującej do poszukiwanej przeze mnie informacji o sprzętach, których nie zamierzam kupić. Szukałem sterowników do drukarki, to mi wyświetlali reklamy takiej właśnie drukarki. Odnotowałem takich przypadków kilka w ostatnim miesiącu.
Postanowiłem utrudnić im to, ale wcześniej sprawdzić, jak daleko zapuszczają swoje macki. Teraz mogę sobie szukać sterowników do drukarek, danych technicznych sprzętu i już mi nie reklamują tego, co wcześniej oglądałem. O posiadanych przeze mnie kontach na innych serwisach, mogą wiedzieć. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek wyświetliła mi się reklama zachwalająca inny serwis.
Cel osiągnąłem w łatwy sposób.      

sobota, 18 października 2014

ANTYSZPIEGOWSKIE EKSPERYMENTY.

O tym, że prywatność dla właścicieli serwisów internetowych jest traktowana, tak, jak im wygodnie, wie chyba każdy użytkownik. Na ogół śledzenie aktywności służy do dopasowywania spamu, który w czasie kolejnej wizyty na stronie będzie wkurzał internautę. Może nie każdy zdążył zauważyć, lub nie każdy wie, że zbierane informacje wykraczają poza zwiedzone obszary na szpiegującej stronie.
Popularnym serwisem, który szpieguje swoich użytkowników jest Facebook. Robi to bezczelnie! Już wiele razy zauważyłem, że kiedy szukam informacji na temat jakiegoś przedmiotu, będą wyświetlać mi reklamy, dokładnie takiego przedmiotu, o jakim szukałem informacji. Bez znaczenie pozostaje to, że poszukiwanie informacji nie było spowodowane zamiarem kupienia go.
Aktualnie próbuję przekonać się, jak głęboko penetrowane są komputery użytkowników. W tym celu, użyję bardzo prostego sposobu ograniczającego możliwość szpiegowania mnie przez Facebooka. Nie użyję żadnych aplikacji blokujących reklamy. Gdyby blokowały skutecznie, byłbym jak wartownik z zawiązanymi oczami. Zresztą blokowanie reklam i blokowanie śledzenia, to są różne sprawy. Swoje obserwacje, na razie ograniczę do książki mordek.