piątek, 29 czerwca 2012

Nie było to tak oczywiste jak myślała. Nadzieja w jej skrzących się oczach gasła. Wydostać się z lasu w innym wymiarze bez medalionu? Wprawdzie we wsi karły były przyjazne, jakże by inaczej, skoro życie jej uratowały. Ale ona nie mogła ich narażać na najazd wojsk czarnej Annis, a ten był pewny i pewne było to, że jeśli ją tu znajdą, cała cywilizacja tej wsi spłonie i zostanie zrównana z ziemią.
Wyprostowała się i rozpostarła swe lśniące skrzydła. Czas znaleźć medalion i wracać do swojego świata. Bez drzwi powrót do domu był możliwy poprzez Góry Umarłych. Gdzies tam, było załamanie czasoprzestrzeni. Ale, jeśli zostawi medalion, a ten znajdzie wróg, kraj luster zostanie zagrożony.
Wzbiła się w niebo wysoko. jak jastrząb w atatku, nurkowała w chmurach, by znów poszybować ponad nimi. W tym samym czasie, czarna armia maszerowała przez las w siedemdziesięciu kolumnach. Zwiadowcy dotarli do Gór Utraty i dzielił ich od wsi już tylko Las Zapomnienia i moczary wiedźmy Hate. Choć słabszej mocy od czarnej Annis, była na swoim terenie. Miała przewagę. Lecąc nad lasem myślała nad tym czy, Hate pomoże w odnalezieniu drzwi.Gdzieś w tym świecie go zgubiła i musiała go odnaleźć.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Nie zostawiaj mnie

Nie zostawiaj mnie samej w otchłani. Nie zostawiaj gdy dzierżę sztylet, którym rozerwę swe trzewia. Nie patrz jak krwawię. Dobij i milcz. Ty nie byłeś prawdziwy.Wyimaginowałam sobie twój ideał nie widząc wad.Widzisz łzy i krew, to i tak nie zmieni się.Choć cierpię, choć ból rozrywa mi wnętrzności, ty stoisz i patrzysz
w znieczuleniu.Nic nie zmienię. Już w nic nie wierzę. Zostaw, bądź dobij.
Rany i tak już się nie zagoją. Serce leży gdzieś w kanale, spłynęło
wraz z ściekami. I jestem winna. Winna. Winna tego, że jestem, że istnieję.

LENIWY PAJĄK

Ten pająk był wyjątkowo leniwy. Potrząsanie krzewem nie robiło na nim większego wrażenia. Cierpliwie czekał na swoją ofiarę.


niedziela, 24 czerwca 2012

FUJIFILM S2950 - PIERWSZE WRAŻENIA CD-1

Kolejne niemiłe wrażenia, są spowodowane kiepsko działającym balansem bieli. Przekłamania kolorów, są dość często. Kolejny problem stwarza czas naświetlenia. Okazuje się, że zmiana czasu nie jest całkowicie zależna od fotografującego. Jest uzależniona od wielkości przysłony, mimo wybranego trybu manualnego.
Dostęp do menu aparatu jest fatalny w ogóle. Przechodzenie z wyboru czasu do włączenia samowyzwalacza jest możliwe po przełączeniu aparatu w tryb oglądania zdjęć, następnie trzeba użyć przycisku do zwalniającego migawkę. Samowyzwalacz trzeba włączać za każdym razem, ile razy zajdzie potrzeba korzystania z niego.  
Tak więc mamy dwa kolejne duże minusy. Z przełączaniem się pomiędzy innymi funkcjami aparatu, sprawa ma się podobnie. Aparat z dużym opóźnieniem reaguje na polecenia. Cdn. 

środa, 6 czerwca 2012

Ona jest

Ona jest. Nie widzisz jej. Nie widzisz jej łez. Ona jest. Istnieje naprawdę. Nie widzisz jak stoi w deszczu we mgle. Była, czekała i zniknęła nie zauważona. Była, płakała, sama z swym bólem na strzępy rozdarta.

piątek, 1 czerwca 2012

FUJIFILM S2950 - PIERWSZE WRAŻENIA

Tego aparatu nie polecam nikomu, kto umie korzystać z manualnych ustawień. Nie ma sensu łakomić się na wysoką rozdzielczość zdjęć (14 mln. pikseli). Nie każdy jest zwolennikiem programów tematycznych i innych bajerów zastępujących umiejętność fotografowania. 

Aparat pomimo oznaczenia posiadania manualnych ustawień, oferuje je mocno okrojone. Nie ma możliwości swobodnego dobrania wielkości przysłony, a jedynie dwa skrajne położenia. Wartości pośrednie między nimi dobiera aparat. Jak dla mnie lipa! 

W następnych wpisach, będę opisywał kolejne wady sprzętu, zauważone podczas posługiwania się nim. Opis tego aparatu rozpoczynam od jego wad. O zaletach też nie zapomnę, zostaną opisane w ostatnim wpisie dotyczącym tego aparatu.