czwartek, 20 czerwca 2013

PRZYMIERZAM SIĘ - PRZYMIARKA 01

Nie możemy zadecydować kiedy i gdzie się urodzimy, więc pewnie dlatego słyszymy o naszej godności i o naszych prawach do godnego życia. Mówi się nam o naszej godności, o naszych prawach, lecz pomija się milczeniem wiele niewygodnych faktów.

Podobno wobec prawa, wszyscy jesteśmy równi. To samo prawo, jest zupełnie bezsilne wobec otaczających go realiów i nierównych życiowych szans człowieka. I to od chwili jego przyjścia na świat. Czas i miejsce urodzin człowieka, w znacznym stopniu określają jego życiowe szanse.

Przed urodzonym w biednej rodzinie, w porównaniu z kimś, kto się urodził w rodzinie majętnej, perspektywy na najbliższą przyszłość, są zdecydowanie skromniejsze. Poruszam tylko najbliższą przyszłość, aby niepotrzebnie nie przedzierać się przez gąszcz ubocznych spraw, nie będących w związku z poruszonym przeze mnie tematem.

W oparciu o ten przykład, możemy śmiało przyjąć, że już od najmłodszych lat jesteśmy oszukiwani. Co to za prawo, którego nie sposób wyegzekwować, bo niby w jaki sposób i gdzie??? Nie ma jak, gdyż jest to pusty frazes.    

PRZYMIERZAM SIĘ, ABY SIĘ ZMIERZYĆ...

Przymierzam się, aby się zmierzyć z trudnym tematem bezrobocia, kryzysu, pazerności i innych powiązanych z tematem spraw. Dotąd nie zdecydowałem się od czego zacząć pisanie i na czym zakończyć. Wbrew przeszkodom, chyba wiem od czego zacząć i już niedługo, zacznę pisać na ten temat.

wtorek, 4 czerwca 2013

DLACZEGO BRAK WIZYT KAPŁANA?

W tym samym miasteczku, gdzie anioł mówi dzień dobry, gdzie jest porządny szpital mający dwie kaplice, zabrakło kapłana. Jest kaplica dla zmarłych i druga dla chorych.
Jest też parę oddziałów. Oddziały wewnętrzny i chirurgiczny, to miejsca rezerwowane dla mnie przez los. Dzięki temu, mogłem zauważyć parę interesujących sytuacji. Oddział wewnętrzny, jest odwiedzany przez księdza, a na chirurgii nie widziałem go ani razu.
Bardzo mnie ciekawi przyczyna tego stanu rzeczy. Na ścianach są przepisowo powieszone krzyże. Kompletny brak symboli innych wyznań religijnych, nie wydaje mi się być powodem, do omijania chirurgii przez księdza.
Myślę sobie, może rygorystycznie przestrzegane przepisy sanitarne, aby nie dopuścić do jakiejś infekcji skutkują brakiem obecności kapłana? Ale chorych, codziennie odwiedzają ich krewni i znajomi. Czyżby ksiądz...? No co ksiądz do stu tysięcy aniołów? No, co ksiądz? No czemu, brak księdza ze słowem Bożym dla chorych? Czyżby nie dostał umowy na oddział chirurgii i ortopedii w NFZ?

poniedziałek, 3 czerwca 2013

SZPITAL, RADIO MARYJA I PAPIER TOALETOWY.

Co ma piernik do wiatraka? Chyba ma. W niewielkim mieście, gdzie anioł mówi dzień dobry, jest szpital. Porządny to szpital. wyposażony w dwie kaplice i w papier toaletowy. Tutaj jest leczona starsza pani.
Starsza pani, pomimo swojego wieku, jest jeszcze ruchliwa, jak mało kto. Niestety jest osobą, sprawiającą swoim zachowaniem personelowi i pacjentom problemy. Jest to słuchaczka toruńskiej rozgłośni radiowej i w wolnych chwilach, kolekcjonuje.....papier toaletowy.
Słuchanie audycji RM, nie byłoby problemem, ale nie każdy życzy sobie tego słuchać od rana do wieczora. Widocznie tej pani, zabrakło wytrwałości do praktyk religijnych, gdyż nie poszła na wspólne modlitwy do kaplicy, mieszczącej się w szpitalu. Może gorzej się poczuła? Może nie miała chęci schodzić? To można różnie tłumaczyć. Chomikowanie papieru toaletowego, chyba tylko chorobą.
Patrzyłem na to wszystko z niedowierzaniem. Papieru toaletowego nie brakuje, więc nie ma powodu do robienia sobie takich zapasów. Zastanawiam się, jak będzie wyglądać moja starość, jeśli uda mi się długo pożyć.