niedziela, 29 listopada 2020

Magnetofon kasetowy M532SD - wnętrze.

 

Na zdjęciu widać wnętrze magnetofonu, po zdjęciu górnej pokrywy. Na to zdjęcie natrafiłem przeglądając swoje archiwum fotograficzne. Przypomniało mi się, że dwa, może trzy lata temu, dostałem taki sprzęt do przeglądu i usunięcia ewentualnych usterek. Usunąłem przydźwięk, który był  spowodowany niewłaściwym zamocowaniem ekranu.
Pod spodem, (niestety nie dysponuję zdjęciem widoku od spodu) jest płytka ekranująca. Nie była wcale podłączona do masy. Głowicy uniwersalnej z braku oryginalnej nie wymieniałem. Przypomniały mi się problemy związane z przesuwem taśmy. Jednym z trudniejszych do usunięcia było zużycie panewki, tej przy ośce od koła zamachowego, mającej przylegać do rolki dociskowej. O części zamienne było trudno i nie przypominam sobie, aby w tamtych latach można było nabyć taką panewkę.
      

poniedziałek, 9 listopada 2020

Dane exif.

 Niejednokrotnie zastanawiałem się nad użytecznością danych exif. Doszedłem do wniosku, że dane te są albo nieprzydatne, albo ich przydatność jest ograniczona. Ale po coś one są, skoro są dołączane do każdej fotki. Po zgraniu zdjęć na dysk komputera, można z nich odczytać datę i czas wykonania zdjęcia, wielkość przysłony i czas ekspozycji, nazwę pliku i parę innych informacji, z których i tak się nie korzysta i pewnie mało kto je odczytuje.

Na jednym ze znanych mi miejsc, gdzie można publikować zdjęcia, niektórzy publikujący, udostępniają z takimi danymi swoje zdjęcia. Jest w nich podany typ aparatu, przysłona i czas ekspozycji. Jeżeli zdjęcie z danymi exif było poddane korekcji w jakimś programie do edycji fotek, to te dane staną się zbędne, gdyż oglądane zdjęcie nie będzie tym, którego te dane dotyczą. Oryginał na pewno wygląda inaczej. I co z tego, że te dane mogą zdradzić fakt edytowania zdjęcia?

Użyteczność danych exif, może ograniczyć także nieznajomość sprzętu. Do takiego wniosku doszedłem w wyniku sprzeczek z jednym ze swoich realnych znajomych. Posiadamy aparaty różniące się parametrami technicznymi i w tych samych warunkach, moim aparatem nie da się osiągnąć efektów takich, jakie da się osiągnąć jego aparatem, a w innych sytuacjach jego aparatem nie zrobi takich zdjęć, jakie da się zrobić na moim sprzęcie. Z kolei, gdybyśmy z tego samego miejsca zrobili zdjęcia ustawiając takie same przysłony i czasy ekspozycji, to zdjęcia będą się różnić. 

Nie wiem, czy są miejsca, gdzie są podawane kompletne dane exif. Pewnie byłyby bardziej pomocne, niż okrojone, które znam ze wspomnianego portalu. I pewnie fotografujący mający więcej doświadczenia ode mnie, potrafią bardziej skorzystać z tych danych. Ja jednak w wielu przypadkach, mam wątpliwości. 

  

czwartek, 29 października 2020

Telefon w metalowym pudełku - teorie spiskowe.

 Bawi mnie chowanie wyłączonego telefonu w metalowym pudełku, żeby wykluczyć podsłuchiwanie i uniemożliwić zdobywanie tym sposobem informacji o sobie. Niektórzy twierdzą, że rozmawiali o jakichś przedmiotach i zaraz po rozmowie wyświetlały im się reklamy omawianych przedmiotów. A ja twierdzę, że oni bredzą. Nigdy nie stosuję podobnych zabezpieczeń i nigdy nie wyświetlały mi się reklamy rzeczy o których rozmawiałem. Oczywiście nie wykluczam przypadkowego zbiegu okoliczności, że komuś mogło się coś takiego przytrafić. Jednak nie wierzę, że miałby to być skutek podsłuchiwania.

Żeby było śmieszniej, podczas rozmowy telefonicznej poruszają tematy, które faktycznie interesowałyby wszelkiej maści spamerów i jakoś zapominają o zagrożeniu podsłuchem. Nie zaklejają obiektywów, ani z tyłu, ani z przodu smartfonów, a niejeden tak robi z laptopem. Jakby tego wszystkiego było mało, to są tacy, którzy trzymają w nocy wyłączony smartfon w metalowym pudełku, a używają komputerów, które są pozbawione aktualizacji i ochrony przed wirusami i innymi zagrożeniami. Istny cyrk.

       

wtorek, 18 sierpnia 2020

Czy to możliwe? Cd1

Czy to możliwe, żeby kilka mierników podawało niemal identyczny błędny wynik, zawyżając panujące napięcie na zasilaczu i do tego ponad dwa razy? Moim zdaniem nie jest to możliwe, jeśli nawet mierzy się napięcie niestabilizowane bez obciążenia zasilacza. Posiadam trzy multimetry cyfrowe. Ale dlaczego na zasilaczu widnieje napis informujący o wyjściowym napięciu 18V, a mierzone napięcie było około 38V? Skąd bierze się, aż taka nadwyżka napięcia? Czytałem gdzieś, że podobno tanie multimetry potrafią wywijać takie numery. A ja posługuję się tanimi. Wiedziałem, że mój kolega dysponuje drogim multimetrem, więc o sobie pożyczyłem, aby porównać wskazania.

Wskazanie miernika kolegi, potwierdziło wskazania moich mierników. Skoro tak, to sprawdziłem napięcie zmienne na wtórnym uzwojeniu transformatora. Zgadnijcie ile wyniosło! Dobra, nie zgadujcie, podam tę wielkość. Napięcie panujące na transformatorze, na jego wtórnym uzwojeniu wynosiło 27,2 V!!! Jakie napięcie pojawić się powinno po przejściu przez pełnookresowy prostownik? 27,2 razy 1,41 = 38,352.       

Posłużyłem się uproszczonym wzorem do obliczenia stałego napięcia na wyjściu prostownika. Wynik tego obliczenia, jest bardzo bliski wynikom pomiarów napięć. Zatem wszystkie moje mierniki, musiałyby mieć niemal identyczny błąd podczas mierzenia napięć stałych i zmiennych, aby słuszne było twierdzenie o takich błędach pomiarów.   

sobota, 15 sierpnia 2020

Czy to możliwe....?

Nie cierpię braku możliwości justowania tekstów. Ale nie o justowaniu chcę napisać, lecz parę zdań na temat związany z ładowarkami akumulatorów niklowo-kadmowych i multimetrów. Kiedyś zdarzyło mi się naprawiać lampkę diodową zakupioną w Biedronce. Z kompletu świecących diod pozostała tylko jedna dobra, a wszystkie pozostałe były spalone. Uszkodzony był także akumulatorek. Sprawdziłem jakie było  napięcie na wyjściu zasilacza. Zasilacz podawał bezpośrednio do akumulatorka 19V, chociaż akumulatorek był na 12V. Jako powód usterki uznałem zbyt wysokie napięcie zasilania.

Kupienie oryginalnego akumulatorka okazało się niemożliwe. Trzeba było wymienić komplet diod, ale też nie kupiłem o takiej samej jasności świecenia. Akumulatorek zastąpiłem innymi, łącząc je w szereg, aby uzyskać odpowiednie napięcie i wymieniłem zasilacz na dający 12V, a nie 19V. Ciąg dalszy tematu nastąpi.      

niedziela, 19 lipca 2020

Dawno mnie tu nie bylo.

Dawno mnie tu nie było, ale chyba czas powrócić i zacząć coś pisać. Pisać, ale o czym? Polityka mi nie odpowiada. Bredzić o miłości też nie zamierzam. Wypisywanie o powrotach tego co się uczyniło innym pozostawiam durniom wierzącym w te bzdury. W najbliższym wpisie zamierzam opisać ładne buty z bonusem, na jeszcze ładniejszą pogodę, nabyte w Biedronce. 

niedziela, 29 marca 2020

Jak łza minionych dni wyschłam od środka.
Biada mi usta otworzyć i przeciw nim protestować.
Osaczona ze wsząd, bez własnego kąta, w myślach morduję, gęsto trup się ściele.
O świecie okrutny coś wcisnął mnie w tą matnię, zabierz mnie na bezludzie,na świata kraniec.