wtorek, 13 grudnia 2022

Manualny zestaw antymolowy.

Manualny zestaw antymolowy jest przeznaczony do odławiania moli siedzących na ścianach, także  fruwających. Zestaw można wykonać samodzielnie. Składa się on z plastikowego kubka po galarecie oraz ze sztywnej cienkiej tekturki. Taki zestaw jest gotowy do użytku natychmiast po jego skompletowaniu i od razu można przystąpić do odławiania moli.
 
Kubek przystawiamy do ściany w taki sposób, aby siedzący na niej mól znalazł się wewnątrz kubka. Gdy mól już jest uwięziony w kubku, należy wsunąć tekturkę pod kubek, kubek nasunąć na tekturkę i wynieść mola z domu. Jest to zdecydowanie lepszy sposób na wyłapywanie moli od stosowania pułapek feromonowych, do których mole wcale się tak nie garną, jak zapewniają w reklamach.
 
Trochę trudniej jest schwytać mola fruwającego. Jest on dość zwrotny, ale mnie się to udawało. Kubek z tekturką był w pogotowiu, obserwowałem mola i powoli, nie wykonując nerwowych ruchów zbliżałem się z kubkiem i tekturką do mola, aby będąc bardzo blisko, szybkim ruchem złapać go do kubka i tekturką zamknąć mu drogę ucieczki. Złapane mole eksmitowałem z domu.Ten sposób odławiania moli okazał się skuteczniejszy od równolegle zastosowanej pułapki feromonowej, mającej wabić mole obydwu płci. W ciągu dwóch dób, na pułapce złapały się trzy mole, a ja złapałem 26!

niedziela, 3 lipca 2022

Robota stała w miejscu.

 Właściwie nie stała w miejscu, ale powoli posuwała się do przodu. Przyczyną powolnego postępowania w wykonywanych pracach była trudność z otrzymaniem potrzebnych elementów do zamontowania. Toteż było więcej przestojów, niż efektywnej pracy. Ale nareszcie widać zbliżający się koniec remontowania.


środa, 6 kwietnia 2022

O kropki! On mi podsyła link..

 Nie tak dawno zmieniłem umowę ze swoim dostawcą usług internetowych w celu otrzymania szybszego transferu danych. Mnie akurat nie interesują i nie robią głowy limity danych z dużą ilością gigabajtów. Bo nie mam potrzeb pobierania olbrzymich ilości danych i właściwie niespecjalnie potrzebuję szybkiego łącza do pobierania. Mnie bardziej potrzebne jest szybsze wysyłanie, gdzie filmik na YT wyślę w krótkim czasie. Ponieważ jest tak, że pobieranie jest znacznie szybsze od wysyłania, chcąc móc szybciej wysyłać, zyskuje się również szybsze pobieranie przy zmianie umowy.

No właśnie o tym rozmawiałem ze swoim znajomym. On jak to on ma w swoim zwyczaju, musi popisać się swoimi "mądrościami". I tak zaczął przynudzanie od łącz symetrycznych gdzie download i upload są sobie równe. Potem powiedział, że na parę dni udało mu się takie łącze załatwić w lokalnej sieci LAN, że nie wie z jaką ma obecnie szybkość wysyłania. Podpowiedziałem mu, żeby sobie wpisał test internetu i w wyszukiwarce będzie miał wybór miejsc oferujących pomiar szybkości łącza w obie strony.

Nieco później otrzymałem wiadomość SMS z linkiem do jednej z takich stron. Nie wiem jak traktować to podesłanie linku w sytuacji, kiedy powiadomiłem go o tym, że mam swoje miejsce. Zakładam, że on też to miejsce widział, ale z jakiegoś powodu wybrał sobie inne. Uznał, że wybrał lepiej ode mnie? Zresztą ja mu nie podsyłałem żadnego linku. Znajomy ma jednak skrzywienie psychiczne na punkcie pouczania i za żadne grzechy nie można go tego oduczyć. Jest więc możliwe, że uznał swój wybór za lepszy nie wiedząc nawet jakiego wyboru ja dokonałem.

Ma paskudny nawyk przechwalania się i wymyślania dziwacznych teorii. Na przykład wielkość ZOOM-u uzależnia od przekątnej matrycy, mimo, że jest to stosunek najdłuższej ogniskowej do najkrótszej, o czym łatwo się przekonać. I tak wielkość przybliżenia jest podawana dla aparatów kompaktowych, a dla aparatów z wymienną optyką są informacje, że ta wielkość zależy od używanego obiektywu, za to nigdy nie spotkałem uzależniania tej wielkości od przekątnej matrycy. Obiektyw mojego kompaktu ma zakres ogniskowych od 4,3mm do 215mm, co daje równe 50 razy przybliżenie.        

środa, 23 marca 2022

Potwierdzenie SMS.

 Kilkakrotnie spotkałem się z propozycją zmiany umowy na rzekomo korzystniejszą dla mnie. Problem pojawił się w momencie wyrażenia na to zgody poprzez wiadomość SMS. Czemu tak? Dlaczego nie da się wysłać propozycji na adres e-mail, tak, jak są wysyłane faktury opłat za już świadczoną usługę? Czy wiadomość SMS to dokument? Czemu nigdy nie otrzymałem powiadomienia o promocjach na e-mail? Czemu za każdym razem dzwoniący informujący o promocjach  oczekują potwierdzenia SMS? 

    

czwartek, 27 stycznia 2022

Lokal do wynajęcia - wspomnienie.

 Przeglądając listę opublikowanych wpisów, natrafiłem na wpis o lokalu do wynajęcia. Rozważania, które były analizą szans na wynajęcie budy zwanej lokalem, okazały się słuszne. Budy już dawno nie ma w tym miejscu. Może ją ktoś wykupił, a może dotychczasowy właściciel znalazł sposób zarabiania na tej budzie. Po tej budzie pozostał tylko plac nieuprzątnięty jak należy. A gwar dobiega na ulicę z sąsiedniego lokalu, który od biedy na takie miano zasługuje. I chyba ma szansę na rozwój, co tym razem mnie dziwi. Pomimo braku konkurencji, miejsce prowadzenia działalności do atrakcyjnych nie należy, a drożyzna jaka tam jest, raczej nie zachęca do robienia zakupów. Cała nadzieja pozostaje w zupie chmielowej i smakoszy delektującej się tą cieczą.

 Zanim tam pojawiła się buda i jej późniejsza konkurencja, był nieduży szmateks kilka razy bankrutujący, lub kilka bankrutujących szmateksów. Nieatrakcyjna lokalizacja według mnie to przyczyna niepowodzeń szmateksów, a potem budy. Konkurencja budy przejęła profil szmateksu, budy i sklepu spożywczego. Ale to nie podnosi atrakcyjności miejsca, w którym ta działalność jest prowadzona. Prawdopodobnie fakt połączenia wymienionych trzech typów sprzedaży pozwoli przez jakiś czas na utrzymanie działalności. Na jak długo? Tego nie umiem przewidzieć. W każdym razie, pomimo niedogodnej lokalizacji ten obiekt funkcjonuje.    

wtorek, 11 stycznia 2022

Do kosza i po krzyku.

 Wczoraj postawiłem w sposób bezdyskusyjny zakończyć uleganie nierozsądnym propozycjom znajomego. Widocznie ten znajomy nie zna pojęć działalność charytatywna i ebook. Dostał takiego "esa" i chciał, abym otwierał stronę z podanym adresem. Wyjaśniłem mu, że jest to wyłudzanie pieniędzy przez PGE pod pretekstem prowadzenia działalności charytatywnej i do czego prowadzi link spamera podany we wiadomości. Wciśnięcie tego linku prosto z wiadomości może spowodować zapłatę dla spamera, ewentualnie zainfekowanie jego telefonu, jeśli ktoś się podszywa pod PGE. Oczywiście linku nie otwierałem ani z jego telefonu, ani z komputera, ponieważ nie mam ochoty czytać pierdół wypisywanych na stronie PGE. Ta firma jest wystarczająco zasobna finansowo, aby część swoich zysków przeznaczyć na cele dobroczynne, bez wyłudzania pieniędzy od ludzi. Znajomemu poradziłem wiadomość usunąć.