środa, 20 grudnia 2023

Nowa teoria teoretyka nierozumiejącego.

Znowu stworzył kolejną teorię. Teraz większa rozdzielczość matrycy utrudnia robienie ostrych zdjęć i wymusza stosowanie krótszych czasów ekspozycji. On może mieć naprawdę trudności z uzyskiwaniem zdjęć o dobrej ostrości, ale nie są one spowodowane rozdzielczością matrycy. Już sam sposób trzymania aparatu ma wpływ na poruszenie zdjęć. Albo im dłuższa ogniskowa obiektywu, tym bardziej widoczne są drgania aparatu. Ale teoretyk nierozumiejący za drgania aparatu wini rozdzielczość matrycy! 
 

   

niedziela, 10 grudnia 2023

Od przedniej części obiektywu - 1 cm.

 Tytuł zawiera informację o najmniejszej odległości ostrzenia dla aparatu Sony DSC-HX350. Sam obiektyw, jest schowany w obudowie o długości w przybliżeniu 5 centymetrów. Jednak są tacy, którzy twierdzą, że podawana jest odległość ostrzenia od matrycy, a nie od przodu obiektywu. Po podanym przykładzie widać, że nie mają racji.

Jestem ciekawy jak owi znawcy wyjaśniliby mierzenie odległości ostrzenia 1 centymetra od matrycy takiego aparatu, w którym sam obiektyw jest kilka razy dłuższy! Posiadam obiektyw 7Artisans do swojego Canona. Podana na opakowaniu odległość ostrzenia dla makro wynosi 18 centymetrów i gdyby rzępolący o podawaniu tej odległości od matrycy mieli rację, linijka użyta do mierzenia odległości, musiałaby wskazać odległość mniejszą od podanej na pudełku o kilka centymetrów! A jednak pomiar potwierdza moją rację.   

czwartek, 16 listopada 2023

Idealne makro.

 Ktoś mi napisał w komentarzu, że idealne makro uzyskuje się korzystając ze statywu. Dobrze, ale co według tego kogoś znaczy idealne makro? Nie dopytywałem, ponieważ mój wpis był o skali odwzorowania w makrofotografii. A komentarz w żaden sposób do tego nie nawiązywał. Dla mnie dobre makro nie może być mazakiem. Mazaki często oglądam opublikowane przez innych i chwalone w ramach TWA. Obiekt będący tematem fotografii powinien być wyraźny i nic nie powinno z nim walczyć o prymat pierwszeństwa. Żadne idiotyczne kółka, żadne mazaki niedbale wokół niego zrobione w programie graficznym.

Nie będę zgadywał czym dla tego kogoś jest idealne makro. Za to o użyteczności statywu jako gwarancji uzyskania pożądanego makro mam nieco odmienne zdanie. Owszem, statyw będzie pomocny przy fotografowaniu martwej natury i w studio. W plenerze niekoniecznie. Może stać się przeszkodą, którą trzeba nosić i nie będzie jak z niego skorzystać. Przeszkadzać będzie wiatr poruszający kwiatami, co znacznie utrudni wykonanie zdjęcia takiego, jak się zamierza.

 

    

niedziela, 5 listopada 2023

Skala odwzorowania - zawracanie liter - test obiektywu.

 Testowany obiektyw to chiński produkt TTArtisan Macro 40 mm, f2,8. Skala odwzorowania do 1:1. Do testu posłużyłem się breloczkiem mającym kółeczko o średnicy 4,05 mm. Znając fizyczny wymiar matrycy w milimetrach, możemy obliczyć ile razy kółeczko ma się zmieścić na szerokość matrycy. Liczymy 22,2 : 4,05 = 5,48. 22,2 to szerokość matrycy APS-C Canona. Wykonałem kilka zdjęć starając się trzymać aparat jak najbliżej kółeczka, żeby jeszcze dało się ustawić ostrość. Mając zdjęcie kółeczka w komputerze, wykadrowałem go z całości po to, by sprawdzić jego szerokość w pikselach we właściwościach. Potem podzieliłem szerokość całkowitą kadru przez ilość pikseli (też szerokości) wykadrowanej części kadru i uzyskałem wynik o podobnym stosunku do podanego 5,48. Ale nie udało mi się uzyskać odwzorowania w skali 1:1, a trochę mniejsze. 

Nie wykluczam możliwości uzyskania odwzorowania na matrycy obiektu w skali 1:1, dlatego, że przeprowadziłem test prowizoryczny - z ręki. W plenerze, przy fotografowaniu owadów opisanym obiektywem jest mało prawdopodobne uzyskanie odwzorowania w skali 1:1, bo się ruszają i tani statyw raczej nie okaże się pomocny. Niemniej, tym obiektywem można robić w plenerze nie tylko fotki makro. Parę fotek, które wykonałem tym obiektywem, tutaj pokażę.    


niedziela, 22 października 2023

Skala odwzorowania - zawracanie liter.

 Kupiłem sobie chiński obiektyw do makrofotografii. Ma wspomniane wady spowodowane tym, że nie ma kontaktu ze stykami aparatu, co wyklucza możliwość korzystania z autofocusu oraz ze stabilizacji obrazu. Te dwie możliwości mogłyby by być przydatne. Ale bez nich można się obejść i przyznam się, że jestem zadowolony z tego obiektywu, pomimo wymienionych wad i tej o której jeszcze nie napisałem. A jest to właśnie owa skala odwzorowania. 

Omawiany obiektyw ma maksymalną skalę odwzorowania 1:1. Ale ma też kąt widzenia i tak, jak inne obiektywy, minimalną odległość ostrzenia. Zastanawiam się co mogę sfotografować tym obiektywem, aby uzyskać owo odwzorowanie 1:1, a przy tym zachować pożądaną głębię ostrości i uniknąć zniekształceń geometrycznych. Jak dotąd, wykonałem nim trochę udanych zdjęć makro, ale znacznie poniżej górnej skali odwzorowania. Mam w planie wykonanie kilku testowych zdjęć, aby uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytania. 

wtorek, 10 października 2023

Windows 10 padł. Cd.

W poprzednim wpisie: https://beztuby.blogspot.com/2021/05/windows-10-pad.html napisałem o tym, że w którymś momencie kłamał. Jednak założenie, że wyciągnęli od niego za bezcen komputer okazało się być moją pomyłką. Ten komputer ostatecznie trafił w moje ręce, ale już faktycznie uszkodzony. To już nie był ten sam komputer, który startował, ale system nie mógł się załadować. Tym razem nie było szans na to, by dysk sformatować i zainstalować system w tym komputerze.   

Kolejną propozycją tego pana było zabranie tego komputera na części. Skorzystałem z tego nie wdając się w zawracanie sobie głowy poprzednimi kłamstwami jego właściciela. Sprawne były zasilacz i dysk za co opłaciło mi się jemu zapłacić więcej, niż sobie życzył. Natomiast kwestia kłamstw pozostaje otwarta. Mógł sam najpierw wykończyć komputer, a dopiero później dać go do naprawy w stanie nienadającym się do tego i być może w zakładzie usługowym nie wiedzieli, bo nie sprawdzili.
 
  

piątek, 6 października 2023

Nie tylko o nierozumiejącym teoretyku.

 Kiedyś o nierozumiejącym teoretyku usłyszałem opinię, że on się liczy jedynie ze zdaniem trzech osób. Ja wiem tylko o jednej takiej osobie, na którą ów teoretyk stale się powołuje. Kim są pozostałe dwie osoby nie jest ważne. Nierozumiejący teoretyk zalicza się do osób lubiących się przechwalać i zawsze mieć rację. Za żadne grzechy nie chce przyznać komuś racji, jeżeli to nie zgadza się z jego błędnymi przekonaniami. Wówczas dochodzi do posługiwania się czymś, co nie ma związku z tematem sprzeczki, aby tylko zagadać swoje niepowodzenie.

Zabawne, ale też irytujące jest to, kiedy próbuje mnie przekonać do czegoś, o czym usłyszał wcześniej ode mnie i temu zaprzeczał. Jednak w jego przypadku, przedstawianie argumentów zasłyszanych ode mnie, jako swoje, następuje po upływie dłuższego okresu czasu. Ale powód zjawiska już jest jego błędnym wyjaśnieniem dlaczego jest tak, a nie inaczej. Ostatnio piksele, a dokładniej ich większa liczba w nowym aparacie są sprawcami źle zrobionych zdjęć.

Tym razem odpuściłem sobie przedstawiania mu jako powodu drżenia jego rąk trzymających aparat i obiektywu z większym zoomem. Uznałem, że szkoda czasu i nerwów. Ale są jeszcze inne osoby, które po przeczytaniu mojego komentarza, usiłują mnie nauczyć tego, czego z tego komentarza się dowiedziały. To jest dopiero jazda.    

wtorek, 11 lipca 2023

Zawracanie liter - obiektywy.

 Na przykład na Allegro można przebierać w obiektywach i przeczytać sporo bzdur zamiast rzetelnej informacji o ich danych technicznych. Dane techniczne są niekompletne, z czego daje się wnioskować, że sprzedający sami ich nie znają, albo znają i nie chce się im opisywać sprzedawanych przedmiotów. Po prostu kopiują spamerskie banialuki, a jeszcze do tego mylą pojęcia i nawet nie umieją przepisać bez błędów. I tak znalazłem w opisie wymiary obiektywu, gdzie średnica ma 72,2 cm! Długość ponad 90 cm. 

Prezentowanie zdjęć wykonanych rzekomo takim obiektywem, jaki jest sprzedawany, wcale nie dowodzi, że to prawda. Jednak zakładając, że prezentowane zdjęcia były wykonane takim obiektywem, z uwagi na ich kiepską jakość, wypadałoby zrezygnować z zakupu. A jeżeli jest zdjęcie spaprane przez sprzedającego, albo przez nadmierną kompresję? Ostatnio na Allegro pojawiło się wiele obiektywów chińskiej produkcji. I to o nich piszę.

Próba znalezienia interesującej mnie informacji zakończyła się niepowodzeniem. Wygrał spam odsyłający na wspomniane Allegro i pozostały opisy. W większości przeczytanych tam opisów obiektywów, wynika, że są to szkła nienadające się do pełnoprawnej współpracy z aparatem. Ostrość wyłącznie manualna, brak stabilizacji spowodowana brakiem komunikacji z aparatem poprzez styki, to dla mnie wady i ich niska cena nie cieszy.

Kupiłem jeden stałoogniskowy z krótką ogniskową i ze wspomnianymi wadami. Nie wiem, jak długo będę się do tego przyzwyczajał. Ale po pewnym czasie używania go, coś napiszę na jego temat.       

czwartek, 6 lipca 2023

MAKROFOTOGRAFIA - SKALA ODWZOROWANIA - ZAWRACANIE LITER! Cd...

O mocno irytującym mnie rzępoleniu o skali odwzorowania w makrofotografii już napisałem. Dodam o irytowaniu mnie innymi bzdetami, czyli o przedstawianiu małej głębi ostrości jako zalety. Mała głębia ostrości może być pożądana, lub niepożądana. W przypadku drugim, już nie jest zaletą. 

Tak się składa, że poszukuję obiektywu, którym można robić niezłe fotki makro, ale nie znalazłem niczego, na co wydałbym pieniądze. Bo zachwalane znalezione obiektywy miały dołączone kiczowate zdjęcia mające obrazować ich możliwości. Po obejrzeniu tych zdjęć przemija mnie chęć nabycia takich obiektywów.

Pojawiają się wątpliwości, czy jest możliwe uzyskanie odpowiednio dużej głębi ostrości, by równocześnie sfotografowany obiekt w kadrze zajmował większą jego część zachowując wyrazistość. Takie są właśnie moje wymagania. Dobrze byłoby mieć jakieś dojście, żeby móc przed nabyciem przetestować i wybrać najbardziej odpowiadający mi obiektyw. 

wtorek, 16 maja 2023

Crop factor - zamieszanie.

 Zupełnie nie rozumiem dlaczego wyjaśniający co to jest, zamiast wyjaśnić zaciemniają sprawę i jest wiele osób nierozumiejących o co w tym chodzi. Obejrzałem kilka filmików na ten temat, ale w żadnym z nich nie znalazłem interesujących mnie informacji. Ale w jednym z tych filmów padła wypowiedź o nonsensie w zastanawianiu się nad tym podczas fotografowania. To samo powiedziałem kiedyś swojemu znajomemu nierozumiejącemu teoretykowi.

Jednak nierozumiejący teoretyk wyskoczył z teorią o oszustwie; według niego oszustwem jest to, że przy nagrywaniu filmu aparatem, nie wykorzystuje się całej powierzchni matrycy. Nie dociera do niego fakt, że w tym samym aparacie, rozdzielczość kadru filmowego jest znacznie mniejsza od rozdzielczości zdjęcia. Zatem nie ma potrzeby wykorzystywania całej powierzchni matrycy. Nie dociera do niego i to, że są dane techniczne zawierające informacje o parametrach nagrywanych filmów. 

W jednym z filmików przypomniano mi o tym, że podczas nagrywania filmików kąt widzenia obiektywu się zmniejsza. W wyniku zmniejszenia się kąta widzenia obiektywu, mniejsza jest też ilość światła, które dociera do matrycy i mniejszy jest obszar widziany w kadrze. To, o czym teraz napisałem, sprawdziłem używając do tego celu aparatów Sony DSC - HX350 i Canon M50 mark II. W obydwu po przełączeniu na filmowanie zmniejszył się widziany obszar na ich ekranikach.

Oba wspomniane aparaty różnią się wielkością matrycy, a pomimo tej różnicy, podczas filmowania kąt widzenia w obydwu aparatach jest mniejszy, co wskazuje na inną przyczynę zjawiska, niż wielkość matrycy. W obydwu aparatach podczas filmowania zmniejsza się kąt widzenia i pewnie o tym kiedyś mój znajomy teoretyk nierozumiejący czytał, albo słyszał. Ale rzępolenie mantry o wielkości matrycy, staje się narzędziem ogłupiania podpartym przelicznikami odnoszącymi się do pełnej klatki. On pewnie też tego nie zrozumiał. Cdn.     

piątek, 5 maja 2023

Teoretyk, ekspert nierozumiejący.

Podaje się za znawcę w różnych dziedzinach, takich jak religia, polityka, fotografia, elektronika. Pewnie podobnie będzie się zachowywał w niewymienionych tutaj dziedzinach. Zaczniemy od elektroniki. Tak sobie przypomniałem o zabawce - o sterowanym drogą radiową samochodziku na baterie. Chciał zabawkę naprawić i sprzedać. Przypuszczam, że chciał się popisać przede mną i dlatego poprosił mnie o pomoc. Bo chwalił się znajomością elektroniki.
 
Mnie nie chciało się tym zajmować, ale poszedłem z ciekawości, aby zobaczyć, jak sobie będzie radził z naprawianiem. Powiedział, że ma schemat tej zabawki, więc jest jakiś punkt zaczepienia. Autko jeździło pomimo braku poleceń z pilota, który był pozbawiony baterii i nie mógł ich emitować. Poprosiłem, żeby mi pokazał ten schemat i podpowiedziałem mu, aby odłączył zasilanie od części odbierającej polecenia z pilota i pozostawienie pod zasilaniem wyłącznie elementów wykonujących otrzymanie polecenia.

I elektronik zamilkł! Nie wiedział jak tego dokonać. Powiedziałem mu, że trzeba wylutować po jednym końcu dwóch rezystorów doprowadzających napięcie do odbiornika. O kropki! Elektronik nie potrafił ich wskazać na schemacie, choć rzekomo umie je czytać! Więc pokazałem mu je i wtedy okazało się, że miał schemat, ale od innej zabawki, bo w zabawce w ogóle nie było rezystorów o takich numerach. Ponieważ bełkotał o strojeniu obwodów, zostawiłem go z zepsutą zabawką i poszedłem do domu.
 
Być może sam rozstroił pilota, albo odbiornik w autku, a może jedno i drugie, bez sprawdzenia czy jakieś elementy nie są uszkodzone, czym jeszcze utrudnił sobie naprawienie zabawki. A mnie zdecydowanie nie odpowiadało słuchać bzdurnych przechwałek i tracić czasu na zbędne dyskusje. Poszedłem do domu. On doszedł do wniosku, że wystarczy odpiąć antenę od samochodzika, co oczywiście pomogło, jak kadzidło zmarłemu. 

poniedziałek, 23 stycznia 2023

MAKROFOTOGRAFIA - SKALA ODWZOROWANIA - ZAWRACANIE LITER!

 Tak się składa, że lubię cykać fotki makro. Do tej pory wykonywałem je kompaktowymi aparatami i nie interesowała mnie skala odwzorowania. Ale od dawna irytuje mnie rzępolenie o skali odwzorowania 1:1 i to uważam za zawracanie liter! Aby coś odwzorować na matrycy w skali 1:1, to fotografowany obiekt, nie może być od niej większy, bo się na niej nie zmieści. Wiele kwiatów i owadów ma większe wymiary, niż mają je matryce w aparatach. A jednak wiele osób je fotografuje i skupiają swoją uwagę na interesującym ich obiekcie, a nie na skali odwzorowania. Obraz wynikowy i tak jest wiele razy większy od obiektu, który był fotografowany.