Puppel herc, albo jakoś tak podobnie to brzmi. Na gwizdek i na prostatę. Wyjątkowo kretyńska reklama. Jakaś kobieta dmucha w gwizdek i macha górną kończyną. Zaraz po tym dowiadujemy się, że to coś jest na prostatę. Na co komuś coś na prostatę nie mam pojęcia. Tym bardziej jeżeli chodzi o kobiety, które jej nie mają. Za to każdy mężczyzna ma prostatę. Niektórzy nawet za dużą, co zdaje się, jest nazywane przerośnięciem gruczołu krokowego, lub jakoś podobnie. Mniejsza z tym. Myślę, że twórcom tej (i nie tylko tej) reklamy, przydałoby się coś na zastanowienie. Może reklamy nie byłyby tak głupie i denerwujące.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz