Przypomniała mi się sytuacja sprzed załóżmy roku. Akurat nie pamiętam, czy było to rzeczywiście rok temu. Jednak nie chodzi o to kiedy, ale o to, co to było. Otóż w pewnym okresie czasu, realizując cel przeoczyłem, dwuznaczność jednej z moich wypowiedzi.
Efektem było otrzymanie wiadomości, mówiącej o uzyskanie efektu znacznie przekraczającego moje oczekiwania. Bzdura pomyślałem, a w myślach, pojawiło się wiele argumentów. Jakoś tak sobie wyobraziłem dwa warianty przebiegu spraw, oba dla mnie niekorzystne.
Odgadnięcie tego nie było trudne. Jeśli ja postawiłem kogoś w niewygodnej sytuacji, należało się spodziewać rewanżu. I nie tylko rewanżu, bo jeszcze niewygodnego dla mnie ruchu z innej strony. Mechanizm był prosty, więc chwalić się odgadnięciem nie ma jak.
Mógłbym się pochwalić innym celnym przewidywaniem, lecz od dawna już nie jest to ważne. I w przyszłości, nie ma tego jak wykorzystać. Gdybanie co by było, gdyby było inaczej, nie ma sensu. Bo wiem co jest, a to, co jest, wyklucza gdybanie.
To, co jest, brałem pod uwagę wcześniej. Ale wcześniej, nie było zdecydowanie wykluczone to rozwiązanie, którego nijak nie dałoby się zrealizować. Teraz już nie ma wątpliwości.
Efektem było otrzymanie wiadomości, mówiącej o uzyskanie efektu znacznie przekraczającego moje oczekiwania. Bzdura pomyślałem, a w myślach, pojawiło się wiele argumentów. Jakoś tak sobie wyobraziłem dwa warianty przebiegu spraw, oba dla mnie niekorzystne.
Odgadnięcie tego nie było trudne. Jeśli ja postawiłem kogoś w niewygodnej sytuacji, należało się spodziewać rewanżu. I nie tylko rewanżu, bo jeszcze niewygodnego dla mnie ruchu z innej strony. Mechanizm był prosty, więc chwalić się odgadnięciem nie ma jak.
Mógłbym się pochwalić innym celnym przewidywaniem, lecz od dawna już nie jest to ważne. I w przyszłości, nie ma tego jak wykorzystać. Gdybanie co by było, gdyby było inaczej, nie ma sensu. Bo wiem co jest, a to, co jest, wyklucza gdybanie.
To, co jest, brałem pod uwagę wcześniej. Ale wcześniej, nie było zdecydowanie wykluczone to rozwiązanie, którego nijak nie dałoby się zrealizować. Teraz już nie ma wątpliwości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz