wtorek, 10 listopada 2015

Z BURAKAMI NA JAKIŚ CZAS SPOKÓJ. Cd.

Nie musiałem długo czekać. Pierwsze efekty już są. Z ważniejszych efektów, to wydatek kilkuset złotych, będący konsekwencją kłótni. O podłożu konfliktów między nimi, dowiedziałem się dopiero teraz i o zewnętrznej ingerencji w ten konflikt. W związku z tym, kieruje się do mnie absurdalne pretensje, jakbym ten konflikt spowodował. A, ja nie chcę w nim uczestniczyć.
Oczywiście zostało stwierdzone, że poniesiony wydatek powstał z mojej winy, co stało się przy pominięciu przez nich prawdy.  Powody mego wycofania się z dyżurowania na zmianę w ich domu pominięto! Bo beze mnie czegoś się nie da i musi mnie ktoś  zastąpić. Sprawę postawiłem jasno, podając kilka powodów. Ja przynajmniej ich nie okłamywałem, tak, jak niegdyś okłamywano mnie.        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz