Znowu stworzył kolejną teorię. Teraz większa rozdzielczość matrycy utrudnia robienie ostrych zdjęć i wymusza stosowanie krótszych czasów ekspozycji. On może mieć naprawdę trudności z uzyskiwaniem zdjęć o dobrej ostrości, ale nie są one spowodowane rozdzielczością matrycy. Już sam sposób trzymania aparatu ma wpływ na poruszenie zdjęć. Albo im dłuższa ogniskowa obiektywu, tym bardziej widoczne są drgania aparatu. Ale teoretyk nierozumiejący za drgania aparatu wini rozdzielczość matrycy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz