piątek, 29 czerwca 2012

Nie było to tak oczywiste jak myślała. Nadzieja w jej skrzących się oczach gasła. Wydostać się z lasu w innym wymiarze bez medalionu? Wprawdzie we wsi karły były przyjazne, jakże by inaczej, skoro życie jej uratowały. Ale ona nie mogła ich narażać na najazd wojsk czarnej Annis, a ten był pewny i pewne było to, że jeśli ją tu znajdą, cała cywilizacja tej wsi spłonie i zostanie zrównana z ziemią.
Wyprostowała się i rozpostarła swe lśniące skrzydła. Czas znaleźć medalion i wracać do swojego świata. Bez drzwi powrót do domu był możliwy poprzez Góry Umarłych. Gdzies tam, było załamanie czasoprzestrzeni. Ale, jeśli zostawi medalion, a ten znajdzie wróg, kraj luster zostanie zagrożony.
Wzbiła się w niebo wysoko. jak jastrząb w atatku, nurkowała w chmurach, by znów poszybować ponad nimi. W tym samym czasie, czarna armia maszerowała przez las w siedemdziesięciu kolumnach. Zwiadowcy dotarli do Gór Utraty i dzielił ich od wsi już tylko Las Zapomnienia i moczary wiedźmy Hate. Choć słabszej mocy od czarnej Annis, była na swoim terenie. Miała przewagę. Lecąc nad lasem myślała nad tym czy, Hate pomoże w odnalezieniu drzwi.Gdzieś w tym świecie go zgubiła i musiała go odnaleźć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz