Dawno zauważyłem, że jestem brany za kogoś innego. Tego rodzaju spostrzeżeń mam kilka. Za każdym razem bywałem brany za kogoś innego. W jednym z tych przypadków, stało się dla osoby biorącej mnie za kogoś innego, całkowicie jasne, że to była pomyłka. Niezależnie od tego faktu, ta osoba, z jakiegoś powodu, niedowierzała temu wnioskowi. Potrzeba było upływu długiego okresu czasu, żeby dotarło to do jej świadomości.
Jednak nim do tego doszło, działy się dziwne rzeczy. Teraz to ustało. Myślę, że zmiana sytuacji, pomogła zrozumieć tej osobie pomyłkę. Zastanawiam się, w jaki sposób, teraz ta osoba, argumentowałaby swoje wcześniejsze postępowanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz