środa, 3 kwietnia 2013

TO ZDANIE PASUJE MI JAK ULAŁ.

"I podejrzewam że komuś cholernie zależy na utrzymaniu tego stanu rzeczy." Zacytowałem zdanie pochodzące z innego bloga i nie mające związku ze sprawą, o której piszę. Na moim blogu doszło do sprzeczki. Przekręcono sens mojego wpisu i usiłowano forsować swoje dyrdymały. 
W trakcie zatargu, osoba, której zarzuciłem nietakt i obraźliwą wypowiedź, raczyła zauważyć, że jednak mój wpis nie zawierał pewnych, przypisywanych mi sformułowań. 
Zaczynała pojawiać się szansa na pomyślne zakończenie sprzeczki. Za takie uważam finał bez gniewu. Także oficjalne przyznanie się do błędu przez moją oponentkę. I to jedynie w części zmienienia sensu mojego wpisu.
Niestety, ktoś piszący dobrą wolę, najwyraźniej nie chciał widzieć, że pojawiła się szansa zakończenia spory. Albo, do tego nie chciał dopuścić. I w tym momencie, znowu powracam do cytowanego z innego bloga zdania: "I podejrzewam ze komuś cholernie zależy na utrzymaniu tego stanu rzeczy."
Ewidentna złośliwość włączającego się do dyskusji manipulanta, aż razi w oczy. Teraz o tym wspominam i zastanawiam się, nad analizą zdarzenia. Do tego tematu, myślę jeszcze kilka razy wrócić. Z paru powodów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz