piątek, 12 kwietnia 2013

BOLĄCE ZDROWIE.

Lekarz ortopeda rozpoczyna leczenie. Z informacji, które są zawarte w szpitalnej karcie pacjenta, dowiaduje się, na co się skarży jego przyszły pacjent. Przyprowadzony do pacjenta po jednym jedynym dotknięciu chorego stawu i jednym poruszeniem ręki chorego stawia diagnozę!

Lekarz ortopeda, zapewne korzystał z pomocy wróżki, albo innej kuli szklanej, gdzie wyczytał jak długo pacjent choruje. Oznajmia głośno, że około roku. Pacjent przytakuje. Ortopeda okazuje dumę! Wiedział! Obraca się w stronę pielęgniarki i dodaje: tego się nie da wyleczyć. Następnie obraca się do pacjenta mówiąc, by ten po wyjściu ze szpitala przyszedł do niego.

Po wyjściu ze szpitala, spotykają się obaj w gabinecie ortopedy. Leczenie rozpoczyna się od wykonania dostawowego zastrzyku przeciwzapalnego wraz z innymi składnikami. Zastrzyki wykonuje co tydzień. Zrobione są już dwa zastrzyki. Po drugim lekarz zaleca ćwiczenia, które, jak twierdzi pokazał. Choć nie pokazał jakie należy ćwiczenia wykonywać!

W trzecim tygodniu, pacjent pali głupa. prosi o pokazanie tych ćwiczeń, bo zapomniał. Lekarz zabrania wykonywania ćwiczeń i umawia się na przyszły tydzień, w celu wykonania badań USG!!! No dobrze. Może jedni opowiadają kawały od tyłu, a ten tak leczy???  

Nadchodzi dzień wykonania badań USG. Badania zaczynają się o 9:00 i kończą się o 10:00. W poczekalni jest pełno maluchów z rodzicami. Dzieciom badania zostaną wykonane w pierwszej kolejności. Oczekujący na swoją kolej pacjent, przygląda się z niedowierzaniem temu, co się dzieje. Dzieci są wprowadzane po dwoje. Z poczekalni znikają w niespodziewanie krótkim czasie. Wreszcie przychodzi kolej na niego. Pan doktor pyta się o stan zdrowia. O tym, że ból się utrzymuje nawet nie chce słuchać. 

Przystawia sondę USG do JEDNEGO PUNKTU, NA CZAS KRÓTSZY OD SEKUNDY, NATYCHMIAST SONDĘ ZDEJMUJE OŚWIADCZAJĄC, ŻE ŻADNEJ CHOROBY NIE MA!!! ALE, GDYBY DALEJ BOLAŁO, POLECIŁ ZA TYDZIEŃ PRZYJŚĆ.

Pacjent dochodzi do wniosku, że boli go zdrowie. A skoro zdrowie boli, to nie ma sensu iść do lekarza. Niech sobie sława przemyskiej ortopedii leczy zdechłe świnie. Im nic już nie zaszkodzi.   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz