piątek, 17 maja 2013

300 PUNKTÓW

Prawie 300 punktów różnicy. Na moją korzyść. To bardzo dużo. Nie tak łatwo jest je osiągnąć. Przełożenie punktów na realne skutki stało się całkiem wyraźne. Wyłącznie dla mnie. I taki stan rzeczy zostanie.
Oczywiście nie mam na myśli trwałości aktualnej sytuacji, lecz to, czego punkty dotyczą. I jeszcze coś sobie pozwolę tu odnotować. Różnica w punktach rosła. Sytuacja pozornie wyglądała na inną. 
Zauważyłem to przypadkiem. Założyłem, że jeśli tak jest, to, po pewnym czasie, dojdzie do przewidywanej sytuacji. Stało się zgodnie z moimi założeniami. Nawet przekraczając oczekiwania.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz