Przypadkowo spotkałem znajomego, którego widuję bardzo rzadko. Odwiedził mnie i chwilę porozmawialiśmy na przy kawie, na różne tematy. Jednym z tematów był internet. Skuteczność poczynań podczas korzystania z niego.
Krótko stwierdził, że liczy się aktywność. Wiedział, co mówią, choć pewnie nie zdaje sobie sprawy, że to niezupełnie prawda. I chyba nie wie dlaczego, ale tego, co on wie, ja też nie wiem. Więc pozostaje mi chwila gdybania.
Jestem jednym z bardziej aktywnych użytkowników internetu. To pozwoliło na prowadzenie obserwacji i wyciąganie wniosków, a przypadkowe spostrzeżenia uzupełniły prowadzone obserwacje.
To pozwoliło mi na stwierdzenie, że wszelkie porady, nijak się mają do rzeczywistości. Praktycznie w żadnej dziedzinie korzystania z internetu, nie można na tych radach polegać i robić coś w myśl ich zaleceń.
Wpis kończę takim stwierdzeniem: aktywność i jej siła sprawcza jest zmienna, bo podlega dziłaniu przypadkowych czynników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz