Przy okazji prania, przypomniały mi się robione na drutach swetry, rękawiczki i czapki, które dawniej robiła moja mama. Do dziś mam jeszcze swetry, a do niedawna miałem czapkę. Czapki już nie mam, bo zniszczyłem ją przez swoją nieuwagę. Kiedy zauważyłem stratę, zrobiło mi się smutno. Znów ubyło czegoś, co było czymś w rodzaju kładki w przeszłość. Czymś, co pozwalało przez chwilę, na cofnięcie się myślami wstecz - do swojego dzieciństwa. Kiedy patrzyłem na zniszczoną czapkę, pomyślałem, że już dawno nie widziałem nikogo noszącego cokolwiek robionego na drutach. Nawet nie wiem, czy komuś chciałoby się cokolwiek zrobić z włóczki na drutach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz