piątek, 10 czerwca 2016

PO CO MAJTKI KUPOWAĆ?

Siedzę sobie na stołówce i wcinam zupinę. Przy sąsiednim stoliku dwie panie też coś wcinają. Jedna siedzi obrócona do mnie bokiem, a druga tyłem. Wcinam sobie zupkę i układam plan zajęć na popołudnie. Gdzie dziś się wybrać i czym się zająć. Zupa się skończyła. Trzeba wstać i iść do okienka po drugie danie. Podniosłem głowę i zastygłem w bezruchu. Pani siedząca przede mną, była pochylona nad swoim posiłkiem. Jej sweterek powędrował w górę i odsłonił….. wytatuowane stringi! Słusznie! Po co majtki kupować, gdy można je wytatuować? Nie podrą się, nie trzeba ich prać, ani suszyć. Niestety, nie ma jak ich zmienić na inne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz