Mam zwyczaj przeglądać dane techniczne przedmiotów, niekoniecznie dlatego, że chcę je nabyć. Robię to ze zwykłej ciekawości, zwłaszcza wtedy, kiedy jakieś okoliczności spowodują moje zainteresowanie. Jak sobie przypomnę dawniejsze szczegółowe opisy, to dzisiejsze brednie przesiąknięte kretyńskim spamem, trudno przeczytać w całości. Jednak chcąc się czegoś dowiedzieć, trzeba się przez te dyrdymały przekopać.
Kiedyś rozmawiałem ze znajomym o jakimś pakiecie programów tv, ile ich ma oraz ile go to kosztuje. Zaś fakt wciskania ludziom dekodera do odbioru takich i innych pakietów spowodował moją ciekawość ile ich mogą zapamiętać współczesne telewizory. Zacząłem więc szukać o tym informacji w internetowych punktach sprzedaży i w żadnym takich informacji nie znalazłem.
Moją ciekawość wzmagał fakt, że współczesne telewizory mają tunery umożliwiające odbiór cyfrowej telewizji naziemnej, kablowej i do tego mogą odbierać programy satelitarne bez podłączania do nich dekodera zewnętrznego. Zmieniałem treść pytań i dowiedziałem się, że nie tylko mnie ten temat interesuje. Przeglądarka podpowiedziała pytanie. Tylko nie znajdowała na nie odpowiedzi.
Wreszcie udało mi się tego dowiedzieć, wpisując nazwę firmy i kiedy trafiłem do jakiegoś polskiego sklepu, interesujące mnie dane tam były podane. Jest tego bardzo dużo, o wiele więcej niż potrzebuje przeciętny użytkownik telewizora.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz