wtorek, 13 sierpnia 2013

CHORE KASY - ZDROWE PIENIĄDZE

Solidaruchy pogmerały w służbie zdrowia. Narodziły się z tego gmerania chore kasy, przynoszące niektórym całkiem zdrowe pieniądze. Z możliwością wyleczenia bywa rozmaicie, co niekoniecznie jest "zasługą" solidaruchów.
Reforma służby zdrowia solidaruchom się nie udała, ale to, wcale nie dowodzi braku skuteczności ich działań. Udało się im skłócić solidarną w peerelowskich latach grupę zawodową lekarzy. Jako notoryczny zdechlak, mam okazję na to patrzeć z bliska i poczuć skutki na własnej skórze. 
Najmocniej odczuwam założenie, że pieniądz ma chodzić za pacjentem. Ta idea, mocno podziałała na wyobraźnię lekarzy. Wyobrazili sobie pacjenta, który wychodzi z ich gabinetu lekarskiego. A za nim udają się na badania, lub do innego specjalisty pieniądze, które jeszcze chwilę temu, były na koncie opuszczanego lekarza. 
Pobudzona wyobraźnia posłużyła do odpowiednich w takiej sytuacji działań, zapobiegających nieprzyjemnym lekarskim doznaniom. A pacjenci niech Boga proszą o zdrowie.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz